sobota, 30 stycznia 2016

Like a Barbie doll, czyli słów kilka o ideale piękna

       Ostatnio w mediach poszła informacja o tym jakoby do obiegu miała zostać wprowadzona do obiegu lalka Barbie, która swoimi wymiarami i posturą ma przypominać, przeciętną kobietę, wysoką, niską, biodrzastą. Tym samym firma, która od wielu dekad słynie z jej produkcji, chce pokazać inny wymiar jakże znanej lalki. Taki, któremu trochę bliżej do prawdziwej kobiety


źródło:Pixbay 


      Powiedzmy szczerze 19-latka  ze wzrostem 175 centymetrów i 50 kilogramów wagi, normalnie świadczy o znacznym wychudzeniu a według wskaźnika BMI to jakieś 16,5, kiedy norma dla przeciętnego człowieka zaczyna się w okolicy 18,5. Natomiast duża głowa na małej szyi jest raczej nie do podźwignięcia. Jednak mimo wszystko wiele kobiet, jak świat długi i szeroki, chciałby być jak taka lalka Barbie, symbol seksu i kobiecości. Choć trochę przesadzony to bardzo pożądany przez  młode kobiety, dziewczynki, ale i mężczyzn, którzy też naiwnie szukają ideałów. Chociaż ci to chyba szukają tych ideałów w nieco innych źródłach, niż zabawki. Powód wielu kompleksów kobiet. Niestety bardzo zgubny, prowadzących do wielu zaburzeń, o czym mówić nie muszę.

       Wszyscy od tych kilkunastu dekad, dążą do ideału kobiecości. Choć ten zmieniał się  przez lata, przecież jeszcze w latach 50-tych ideałem była kobieta, która miała na czym siedzieć i czym oddychać. Ja nie rozumiem, czemu kobiety dążą, do chorego ideału, którego i tak nie osiągną. Może to ta dzisiejsza mentalność zmusza do dążenia, ażeby zostać wieszakiem. Uważam, że pojawienie się lalki imitującej prawdziwą kobietę, która nie ma nóg po samą szyję pozwoli zmienić coś w mentalności ludzi, a ponadto nie krzywdzić małych dziewczynek, które bawią się lalkami, pokazując im nie istniejący ideał piękna, który w realnym świecie nawet z fizjologicznego punktu wiedzenia, nie miałby prawa by. 

    Może w końcu skończy się dyskredytowanie kobiet, których BMI jest większe niż 20,0 Pokazanie kobiety nie tylko jako symbolu seksu, ale nie takiego wyimaginowanego i plastikowego, lecz tego, że kobieta naturalna, też może być ładna i sexy.  Powinno dotrzeć do niektórych ludzi, że na świecie nie ma ideałów i raczej innych powinno się próbować akceptować takimi jacy są, a nie wytwarzać, coraz to bardziej chore ideały, którymi trzeba się podporządkować, żeby ktoś raczył nas zaakceptować. Ewentualnie pocieszyć się faktem, że to tylko głupia zabawka. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz