Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2016

Odkryj w sobie artystę

Obraz
Znów piszę, jakby rzadziej, ale w tym miesiącu, to i tak dużo lepiej niż w poprzednim. Generalnie działam, bo roboty trochę mam. Koniec się zbliża i trochę się tego boję, ale dzisiaj nie o tym. Przyznam, że jak nie robię czegoś na uczelnie, co pochłania aktualnie 3/4 posiadanego czasu, to albo korzystam z ostatków życia studenckiego, jakie jeszcze zostały mi, albo wyżywam się artystycznie, a przynajmniej tak można to określić.

Znów uwierzyłam w życie pozainternetowe

Obraz
Dzisiaj pozwolę sobie na taką trochę małą prywatę, chociaż mam często wrażenie, że co drugi post na tym blogu, nią jest.  Nie było mnie ostatnie dwa tygodnie. Wiem o tym doskonale, bo nie było czasu i pomysłu na posty. Wolałam zająć się życiem w realu, bo a to magisterka, a to znowu urodziny, które były dwa tygodnie temu. W tamtym tygodniu impreza i jakoś się zeszło. Powiem szczerze, że ostatnie dwa tygodnie, jakoś bardziej skłoniły mnie do życia w realu, zamiast siedzenia w Internecie. Przy okazji dowiedziałam się, że nie jest ze mną jeszcze tak źle. Przynajmniej przez moment udowodniłam sobie, że nie jestem takim nolifem, jak zwykłam myśleć o sobie. Patrząc na ilość tych ciekawych rzeczy, jakie mnie czekają w najbliższych tygodniach, to może nie jest ze mną tak źle. Wiadomo lubię siedzieć w necie, ale wszystko kiedyś potrafi  zbrzydnąć. Bycie internetowym zombie, które nie potrafi żyć, bez sieci, też jest raczej słabym pomysłem.

Pro-Life is brutal

Obraz
Co jakiś czas jeszcze na starym blogu zdarzało mi się popełnić wpis na temat aborcji, a właściwie prawa do takowej. Ten temat wraca co jakiś czas, jak bumerang. Tym razem też się tak stało, ponieważ napis politycy w porozumieniu z Kościołem chcą zakazać jej całkowicie. Temu wszystkiemu wtórują ruchy pro-life, które jeszcze bardziej chcą to nakręcać. Taki trochę terror ideologiczny. Szczerze powiedziawszy to mogłabym postawić znak równości między przedstawicielami ISIS, a przedstawicielami ruchów tego typu. No oczywiście jest jedna subtelna różnica, ci drudzy  nie rozrywają się pasami Szahida .

Ty też możesz być "niemainstremowy" - czyli kilka słów o społecznościówkach

Obraz
Pierwszy raz od dłuższego czas postanowiłam coś napisać na blogu. Wiadomo dawno mnie tu nie było, bo nie było czasu i terminy goniły, ale po co ja się w ogóle tłumaczę. Przeglądając internety i pewien obrazkowy portal, natknęłam się na pewien wpis pod tytułem "Nie mam facebooka i jestem szczęśliwy" przy okazji ogłaszając to na tym portalu. Nagle brak konta stał się chlubą, by się tym chwalić na lewo i prawo. W tym momencie zadałam sobie pytanie. Czy to ze mną jest coś nie tak, bo mam konto, które używam nie tylko do pierdół, ale też do kontaktu z ludźmi, sprawdzania informacji, tudzież wyrażania swojej opinii, która g... kogoś obchodzi, ale może ktoś taki jeszcze się znajdzie. Tak, jak i to, że ktoś ma, lub nie ma konta na tym czy innym  portalu.