sobota, 31 grudnia 2016

Odysea 2016

        Jak dla mnie rok 2016 był jednym z lepszych od mniej, więcej dekady. Był to też rok, który mniej mnie rozczarował niż poprzedni. Jeśli zaś chodzi o stres, też było go trochę, ale to miało głównie związek ze zmianami, jakie miały miejsce. Mogę powiedzieć, że bardzo szybko zleciał mi ten rok. Zorientowałam się o tym dopiero teraz w ostatnich tygodniach. Może dlatego, bo sporo się w życiu działa. Różne mniejsze i większe zdarzenia. Na pewno był to rok bardzo intensywny co też trzeba przyznać. Sporo rzeczy się udało, bo skończyłam studia, zaczęłam pracę. Na pewno mniej mnie rozczarował niż poprzedni. Zaczęłam też ponownie prowadzić bloga, tak jakoś wyszło. W sumie niebawem minie też rok odkąd zaczęłam tutaj pisać. Dokładnie będzie to na Trzech Króli. 

środa, 21 grudnia 2016

Poczuj magię Świąt

Ostatni miesiąc jakoś nie sprzyjał pisaniu i mojej obecności na blogu. Wiadomo praca i życie realne jakoś bardziej mnie pochłania. Po za tym zebrało się kilka problemów, które urodziły się po drodze, ale tu też wyszłam z w miarę obronną ręką. W tym roku jeśli chodzi o Święta, to było z tym trochę hocków-kloców, ale może uda mi się uratować nieco te Święta. Na tą chwilę mam już kupione prezenty i chociaż to zorganizowałam. No, ale to nie będzie dzisiaj o tym, czyli o Świętach.